Kochamy zimowe spacery


Okazuje się, że nie tylko ja kocham zimowe spacery. Milka też!




W lesie, puszczeni wolno, biegamy sobie po śniegu  i hasamy do woli.

To znaczy, Milka na ogół biega za nas oboje, a ja sobie trochę wolniej chodzę.





Nawet ciężko jej zrobić zdjęcie, bo zaraz ucieka mamusi z kadru. Ona ma strasznie dużo siły!

Na szczęście czasem na chwilkę sobie przysiada, a potem leci dalej.



Zima jest super!

Świętujemy :)






Pierwszy Świąteczny dzień spędziliśmy z Milką bardzo miło i leniwie :)
Wszystkiego najlepszego!

Psie-tulanki i inne gryzaki



Oboje z Milą lubimy się bawić zabawkami, z tym, że ja najbardziej lubię takie co potrafią piszczeć.


Dostałem znowu takiego samego pora, jak rok temu. Fajnie piszczy, lubię go nosić w zębach albo sobie położyć przy nosie i pilnować.

Pilnować muszę, bo Milka mi go uwielbia zabierać.

A jak ona coś zabierze, to już się mogę z tym pożegnać, tak jak musiałem się pożegnać z dwoma piszczącymi jeżykami, które dorwała i którym zaraz odgryzła nosy ..

UWAGA, zdjęcie drastyczne!!!



Strasznie wyglądają, prawda? No to rozumiecie sami, czemu tak pilnuję pora...

Biedne jeżyki, poszły do śmieci, bardzo mi ich szkoda. Mamusia obiecała, że mi jeszcze kupi, jak znajdzie takiego, co nie ma nosa. No, sam nie wiem...

Na innych zabawkach to mi zupełnie nie zależy, na przykład na takiej drewnianej kości, którą kiedyś dostałem, ale która wcale mi się nie spodobała, bo nie umiała piszczeć.



Mila natomiast ogromnie się nią zachwyciła.



Gryzie ją i  gryzie, kiedy tylko może.



Nie ma się więc co dziwić, że ta kość, choć jest naprawdę bardzo twarda, wygląda dziś tak:




Mila lubi bawić się właściwie wszystkim co jej wpadnie pod łapę.

Kiedyś nawet próbowała bawić się mamusi butem, ale mamusia nie była tym pomysłem zachwycona. Szczęście że zdążyła jej mamusia odebrać buta, zanim Milka mu odgryzła nosek, tak jak moim jeżom!



No a w ogóle to Mila lubi jeszcze psie-tulanki.

Ma ich kilka i choć to bardzo dziwne, wszystkie są jeszcze całe!

Nawet nosy mają!



A najbardziej kocha swojego królika, tego samego którego ganiała po ogródku.

Teraz też go czasem gania, ale często też idzie z nim spać...


Widzicie, ma nos!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...