Foto Psesja w plenerze :)

W ostatnią sobotę była piękna pogoda i mamusia postanowiła urządzić nam Foto Psesję w plenerze. Znaczy, że zdjęcia będą.

Zabrała ze sobą taki duży kocyk, ale nie pozwoliła nam się na nim położyć, tylko cały czas sama go trzymała i nim machała, albo się w niego zawijała. 

A tatuś robił nam jak zwykle zdjęcia.


 Mamusiu, czy naprawdę Ci tak zimno?

 Co tam ona chowa za tym kocem?


 Nic takiego tam nie widać ...


 No i nie mówiłem, że nic tam nie było?..


 Oho, chyba się coś mamusi w kocyku zaplątało...


A może jednak nam go rozłoży?..

 
 Ehhh..., no i znowu go nie rozłożyła!


  Czekamy, czekamy i ciągle nie ma się gdzie położyć...

Ja to się mogę i bez kocyka położyć, o tak!


No dobra, poleżymy sobie razem na trawce.  

Ależ te Foto Psesje są męczące!...

Zapach wiosny ...


W ostatnią sobotę i do naszego ogródka przyszła wreszcie wiosna!

Była bardzo kolorowa...



i bardzo ładnie pachniała...


Nie mogłem się oderwać od tego zapachu...


No co, przecież nic takiego nie robię, tylko kwiatki wącham...


Naprawdę nie rozumiem, dlaczego Mamusia się śmiała i powiedziała, że prawdziwy byczek Fernando ze mnie...


Ja po prostu jestem wrażliwy na piękno i tyle :)

Spacerowe znaleziska



Podobno już wiosna!

Trochę nie chciało mi się w to wierzyć, bo parę dni temu w naszym lesie było pełno śniegu.

Znaleźliśmy wtedy prawdziwe drzewko pomarańczowe, Mili bardzo się podobało, ale przyznacie że trochę dziwnie wyglądało wśród śniegu...


No ale skoro mówią, że już wiosna, to poszliśmy dziś z Milką do lasu jej poszukać!


Najpierw znaleźliśmy dużo nowych, wiosennych zapachów...




Milka, jak zwykle, trochę ze mną powąchała tu i tam, ale zaraz pobiegła na dalsze poszukiwania.


Ja tam biegać za nią nie będę.



W moim wieku to chyba nawet nie wypada...


A Milka, jak to małolata, może sobie biegać po lesie jak szalona...


Jak się już nabiegała, to znalazła sobie fajne błotko na drodze i ku wielkiej radości Mamusi klapnęła prosto w nie, żeby sobie trochę odpocząć.


Ja też znalazłem błotko, ale raczej zastanawiałem się jak je ominąć...


Na szczęście wiosnę też udało się nam znaleźć.


Była ukryta wśród tych malutkich białych kwiatuszków!


Lubię te nasze spacerowe znaleziska :)






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...