Uff..
Ale upały ostatnio. Trochę mi za ciepło. Nie chce mi się nic robić, tylko bym spał i spał. Właściwie to zimą też dużo śpię, ale latem jakoś chyba więcej.
Mamusia postawiła w ogródku taką kolorową dużą miskę i nalała tam wody.
Podobno mamy się w niej kąpać, żeby się ochłodzić.
Nie bardzo wiem jak to zrobić.
Tatuś próbował mnie dziś namówić do kąpieli. Powiedział żebym właził, skoro jestem wodołazem. No to wlazłem.
No ale wykąpać się jakoś nie umiałem...
Jak tu się wykąpać w misce? Nawet jeśli jest to troszkę większa miska...
Zrobiłem w końcu z niej dobry użytek i ugasiłem pragnienie...
Uff, dobrej wody nigdy za wiele ...
A nasza Milka nawet nie weszła do tej miski.
No ale wiadomo: ona nie jest wodołazem, nie to co ja :)




Trochę mały ten basenik :)
OdpowiedzUsuńAlbo ja za duży...
UsuńTo ja, Aron :)
Poczciwina. :)))
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło :)))
UsuńTo ja, Aron :)
Aron piekny jestes chlopaku 😘 pozdrowionka dka Milki 😆
OdpowiedzUsuńA dziękuję bardzo :) Odpozdrawiamy!
UsuńTo ja, Aron :)
Aron, człowieku, wystarczyło usiąść, a poczułbyś tę chłodną błogość na... zadku!
OdpowiedzUsuńMyślałem nawet o tym, ale bałem się że woda z miski wystąpi...
UsuńTo ja, Aron :)
A ja to sie dziwie, ze Mamusia Ci nie pokazala co robic....rhehrehre
OdpowiedzUsuńMyślę, że by się nie zmieściła...
UsuńTo ja, Aron :)
oj chyba jestes klamczuszkiem!!
UsuńAni troszkę! Po prostu tak sobie myślę...
UsuńTo ja, Aron :)
No cudny jesteś :)
OdpowiedzUsuńTo mówię ja, Twoja mamusia chrzestna ;)
I nawzajem! Nareszcie miałem okazję Cię poznać (i zrzucić ze ścieżki na mamusine grządki...)!!!
UsuńTo ja, Aron :)
Aron, jesteś taki śliczny, że aż mnie zatkło!
OdpowiedzUsuńOj bo się zawstydziłem ...
UsuńPozdrawiam w każdym bądź razie i dziękuję za wizytę.
To ja, Aron :)
hahah Aron, usmialem sie bardzo:-)))
OdpowiedzUsuńpo prostu za maly ten basenik dla Ciebie, to nie wiedziales co zrobic;-) ale powiem Ci, ze to bym juz lezal w tej wodzie. pewnie upaly tez niezle daly Ci popalic
u mnie juz chlodniej;-)pozdrawiam, Enzo
Próbowałem się położyć, ale zawsze mi coś wystawało! Do bani z takim leżeniem :)
UsuńPozdrawiam Cię też, Enzo!
To ja, Aron :)
Nie wiem , ak to przeżyłeś, Ajronku, bo ja bez futra mało nie zdechłam :)
OdpowiedzUsuńW każdym razie już bardzo tęsknię do zimy...
UsuńTo ja, Aron :)