Mamusia co prawda trochę narzeka, ale tu akurat się nie zgadzamy.
Sami zobaczcie, czy może być rozkoszniej ?





.
Obaj uwielbiamy zimę, śnieg i ten kojący zimowy chłodek...
.
Lubimy sobie razem posiedzieć w ogródku kiedy pada śnieg.
.
.

.
Mamusia co prawda martwi się zawsze że nam zmarzną pupska,
ale Tatuś jej tłumaczy że tam skąd pochodzą nasi przodkowie jest raczej chłodno i dlatego zimą nie marzniemy, a latem jest nam stanowczo za gorąco.
.
.
Prawda że ze śniegiem nam do twarzy ?...
.
.

Witaj Aron! Dawno Cię nie było. Pewnie ,ze w takim futrze zima to sama przyjemność:) Uściski dla mamusi:)
OdpowiedzUsuńNo, baaaa, rzeczywiscie Wam do twarzy ze sniegiem, chlopaki...i na twarzy tez :))
OdpowiedzUsuńWprost cudnie Wam ze śniegiem. I do twarzy i do reszty psa. Ciekawe, ile wiader wody ścieka z Was później na podłogę;-)
OdpowiedzUsuńPrawdziwi z was polarnicy :)
OdpowiedzUsuńWielkie uściski od całej nasze sierściowej ferajny:)
OdpowiedzUsuńPiękni polarnicy!!!!:)