Psie spanko

Jest nas dwóch, a materacyk mamy jeden.

Mamusia już nie raz się przymierzała do tego, żeby nam zrobić drugi, ale w końcu zawsze rezygnuje, i ma w sumie rację.

Dlaczego?

Dlatego że żaden z nas nie chce na nim spać dłużej niż przez chwilę.

Za to strasznie się do niego ścigamy!

Kto pierwszy wpadnie wieczorem do sypialni, ten zaraz zajmuje materacyk i dumnie sobie na nim leży, a ten drugi musi kłaść się na gołej podłodze...

Co prawda jest to wygrana na pięć minut, bo długo żaden z nas nie wyleży na materacu za żadne skarby. Ale jednak wygrana.

Na materacu jest stanowczo za ciepło i za miękko. Dlatego resztę nocy spędzamy na podłodze.

Ale jednak fajnie jest się czasem bachnąć na materacyk!







Na ostatnim zdjęciu widać że Mamusia zmieniła naszemu materacykowi ubranko. Musiała je zmienić , bo stare się całkiem zniszczyło, od kiedy Misio postanowił sprawdzić co jest w środku :)



1 komentarz:

  1. Skąd my to znamy? Wystarczy byle szmatka, ręcznik, który spadnie na podlogę i na wyścigi próbujemy się na nim połozyć;-))A ile kłótni o psie posłanka!Pozdrawiamy i merdamy:-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...