Nie wiem czy jest taka rasa psów, ale coś mi się wydaje, że jeśli jest, to Mila jest na pewno kanapowcem!
Nie dość, że ma pełno poduszek porozrzucanych po całym domu, to jeszcze przekonała mamusię, że najlepiej jest jej spać na kanapie! Naprawdę nie wiem jak jej się to udało, ale ...
mamusia w to uwierzyła...
Czemu musi się pakować na kanapę w salonie
a ostatnio nawet na ulubioną kanapę mamusi u niej w pokoju ?
A podczas gdy ona sobie smacznie chrapie na kanapie...
innym zostaje do spania tylko miejsce obok kanapy, na podłodze ...
Ale nie martwcie się, ja też czasem sobie koło Milki siadam, kto wie, może i spróbuję się kiedyś tam przespać?
O ile się zmieszczę ...






Świetny dwupaczek :)
OdpowiedzUsuńAronku masz bombową siostrę, a sypianie na kanapie na pewno Ci się spodoba ;)
Nikonoowata z Pasterzy.
śliczne olbrzymy :)
OdpowiedzUsuńhehehehe, jak to jest z tymi kanapami, ze zawsze nas tam ciagnie, nawet jak mamy najwygodniejsze legowisko na swiecie?
OdpowiedzUsuńu mnie teraz jest taka kanapa - z zakazem wstepu. i przyznaje, ze jeszcze na nia nie wlazlem..
a lokcie od Milki, co z nimi? jakies wyleczalne schorzenie?pozdrowienia!