Ehh, tydzień temu biegaliśmy z Milką po jeszcze zielonym lesie. Pięknie było, ciepło i słonecznie.
Mamusia powiedziała "kto wie, może to już ostatni taki śliczny jesienny weekend w tym roku"...
No i ja się pytam, skąd ona to wiedziała ???
Wyszedłem dziś przed dom i trochę mnie zatkało... Co to tak sypie ???
Milka za to od razu okropnie się ucieszyła ...
Nie ukrywam, że nie było jej trudno zachęcić mnie do zabawy
Fajna jest zima!
To co to właściwie jest ta psia pogoda?
Ja myślę że psia pogoda to taka, kiedy psy lubią biegać i hasać sobie na dworze i świetnie się przy tym bawić.
Czyli dla mnie chyba każda ...

















śliczne psiaki! :D
OdpowiedzUsuńOj Aronek tak śledze sobie po cichutku Wasze losy i zawsz sie uśmiecham jak Was widze!:) piekny jesteś i Towja towarzyszka też! Znałam ja wczesniej zanim do Ciebie przybyła! Super że się tak dogadujecie!:)
OdpowiedzUsuńPs Wpadnij do mnie, u mnie sniegu nie ma:D
Aron, masz racje, tak wlasnie jest z powiedzeniem"psia pogoda". kiedys analizowalem rozne powiedzenia gdzie wystepuje "pies", powiem Ci, ze niektore jakos nie maja dla mnie sensu.
OdpowiedzUsuńu mnie tez zawitala zima. sypie drugi dzien, ale podsluchalem ze ma sie to stopic, szkodaaa.
z Milka widze, ze tworzycie zgodny i wesoly duet, super:-)))pozdrawiam!!!
Dla mojego też jest każda =) Swietny blog! I śliczne pieski =)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie
Pozdrawiamy Natalka i Beny