Straszne w tym roku upały.
Nie mogę się doczekać końca lata, Mila chyba też.
No więc całymi dniami tak sobie leżymy i czekamy kiedy to lato się skończy...
Mamusia była trochę niezadowolona, bo tam podobno rosły jakieś roślinki, ale kto by się przejmował roślinkami, przecież jest ich jeszcze dużo dookoła...
Mnie się nie chce kopać, za gorąco...
Zwykle kładę się tam gdzie stałem i już.
Nie śmiejcie się z tego co mam na głowie!
Wiem że trochę głupio wyglądam. Jak lampa z abażurem. Jeszcze tylko brakuje żebym świecił.
Ale to nie jest abażur. To taki przeszkadzacz.
Mamusia mi go założyła, żeby mi przeszkadzał w drapaniu się po głowie.
No i faktycznie, przeszkadza bardzo!
Naprawdę nie wiem czemu się nie mogę drapać, skoro mnie swędzi.
Co to komu szkodzi?
Ten przeszkadzacz przeszkadza mi też w innych rzeczach: w jedzeniu i piciu, w chodzeniu po domu, wchodzeniu na schody i trafianiu w otwarte drzwi.
Bardzo skuteczny on jest, muszę przyznać.
Ehh, co za pieskie życie...
Ale, w gruncie rzeczy, nie przeszkadza mi wygodnie leżeć.
I czekać na ten koniec lata ...






Oj Aron..serdecznie Wam wspolczuje tych upalow, u mnie juz drugi dzien na szczescie pada;-) A co do abazura..zajrzyj do mnie, to zobaczysz mnie w takiej samej ozdobie..kto to wymyslil!!Twoj w ladne lapki, ale wydaje sie dosc sztywny? Uszy masz chore?albo co tam sie podzialo na Twoim lbie, ze swedzi?usciski dla Ciebie i Milki-ogrodniczki;-))))i oczywiscie Twoich ludzi;-))Enzo
OdpowiedzUsuńDrogi Enzo, rzeczywiście Tobie TEZ to zrobili. Czy to taka ludzka moda teraz jest? I jeszcze widzę że w kapciach musisz latać... Ehh... Pozdrawiam towarzysza w niedoli!
UsuńTo ja, Aron.
o nie, juz nie uzywam tego opatrunku;-), kolnierz tez juz schowany;-). teraz mam kuracje antybiotykowa, ktora ma pomoc. bo nie wiadomo co to w zasadzie mi sie robi na tej lapie. plus oszczedzanie sie z powdu lumbago jakie mnie tydzien temu trafilo(nie wiem czy to cos wspolnego z wiekiem? niemozliwe, czuje sie nadal jak szczeniak przeciez!) a jak dlugo musisz nosic jeszcze ten kolnierz?Enzo
OdpowiedzUsuńTaa, ja też ostatnio mam wrażenie, że się starzeję... ehhh. Abażur tak naprawdę już zdjęty. Ale nanosiłem się go chyba ze trzy tygodnie, co za paskudztwo... Dobrze że i Ty już jesteś uwolniony!
UsuńTo ja, Aron :)
Oj , Aronku , biedny jesteś w tym niewygodnym abażurze. I chociaż jest bardzo twarzowy to z pewnością utrudnia codzienne życie.Aronku trzymamy kciuki żebyś jak najszybciej się go pozbył.
OdpowiedzUsuńMilenko kochana powiedz mamusi że jedna dziura to nic bo u nas w ogrodzie jest 9 wielgachnych dziur.
Co zrobić jak upały doskwierają a taka dziura daje chociaż troszkę ochłody.
Uściski dla Milenki i Aronka oraz serdeczne pozdrowienia dla całej Rodzinki.
Bunia
Dzięki kochana Buniu za miłe słowa. Już się go pozbyłem, choć stoi w kuchni i trochę mnie denerwuje. Mila się bardzo ucieszyła, że macie tyle dołków w ogrodzie, obawiam się że to ją może zachęcić do następnych wykopków ... Cała nasza rodzinka Was pozdrawia!
UsuńTo ja, Aron :)
Aronku niech no tylko Mamusia dowie się, że czekacie z utęsknieniem na zimę- nie będzie zadowolona. Ona zimę toleruje tylko na obrazkach, albo i nie....
OdpowiedzUsuńA bo kto jej to powie? Ona myśli że my tak tylko sobie wypoczywamy ;)
UsuńTo ja, Aron :)
Dobrze że znowu zacząłeś pisać.
OdpowiedzUsuńTeż się cieszę, a najbardziej to się Mamusia cieszy, że będzie miała co czytać:)
UsuńTo ja, Aron :)
Rany, ale piękne z Was psiska, chłopaki!!!
OdpowiedzUsuńTylko nie chłopaki, tylko nie chłopaki!...
UsuńAle że piękne to miło :)
To ja, Mila :)