Psie lato



Lato podobno się ma niedługo kończyć, to i dobrze, bo chyba niedługo przyjdzie zima, a ja zimę kocham całym sercem ...  Tylko csii, żeby mamusia nie usłyszała, ona jakoś nie może się do zimy przekonać...

Ale w sumie lato też jest niezłe, jeździmy sobie na różne wycieczki, do lasu i na łąki. Nieźle jest, choć bieganie w pojedynkę jest mniej ciekawe niż było do niedawna ...







Lubię hasać po łąkach, lubię też biegać sobie po lesie, choć tak naprawdę to nie puszczają mnie ze smyczy na długo. Podobno za bardzo przypominam dzikiego zwierza i rodzice boją się że jakiś myśliwy na mnie napadnie...

Myślę, że to raczej żart, ale tak na wszelki wypadek trzymam się ich zawsze blisko. W razie co, wytłumaczą temu panu że nie jestem aż tak dziki na jakiego wyglądam...






Och tak, lubię te wyprawy, lubię taki zmęczony i wyhasany wracać autem do domu, wiedząc, że zaraz sobie klapnę na chłodną podłogę w mojej kuchni i będę już mógł do wieczora spokojnie leżeć i śnić o kolacji ...

Widać, że jestem zadowolony, co nie ?


2 komentarze:

  1. Widać Aronie że jesteś zadowolony . A kto wie może będziesz jeszcze bardziej . Wszystko zależy od tego jak się dzisiaj spisałeś .

    OdpowiedzUsuń
  2. oj..przypomniales mi stare czasy, jak jeszcze moglem jezdzic na tylnej kanapie, dokladnie tak samo wciskalem sznupe miedzy fotele;-)))
    ale pponoc za mocno sie..slinilem,tez mi problem;-)))usciski Aron:-)))
    Enzo

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...