Psie-czucia mnie nie myliły ...

Okazało się, że jak zawsze miałem rację. Szeptali, mruczeli, pisali, dzwonili, aż wczoraj...

... pojawiła się ONA




Ona to Milenka. W skrócie Mila, Milka a także Milunia ...

Milunia nie jest niufem. Jest bernenką, to znaczy berneńskim psem pasterskim.  Śliczna, prawda?
Urodziła się co prawda za granicą, ale mówi całkiem dobrze po naszemu :)

Nie powiem, wczoraj, kiedy przyjechała, trochę mnie zatkało, ją chyba też. Tak sobie myślę, że pewnie się mnie  trochę przestraszyła, no bo ona taka mała, a ja taki duży jestem...

Ale od razu przypomniałem sobie swoje dobre maniery i nie narzucałem jej się za bardzo. Mamusia mnie bardzo pochwaliła.

A dziś...

Dziś już lody stopniały!

Nawet dałem się namówić na chwilę zabawy, choć wiecie że ganianki i hasanki nie są w moim stylu...









Byliśmy też już też razem na leśnym spacerze. 



Przyznać muszę że Mila ma o wiele więcej siły niż ja. Co prawda, chętnie odpoczywała razem ze mną, ale już za moment chciała biec dalej i jeszcze dalej. No ale coż, jestem sześć razy od niej starszy, ehhh...


Ale wiecie, co? Czuję się jakby mi  tych psich latek nagle ubyło :)

Życie nabiera nowego smaku! Uwielbiam takie niespodzianki ...

5 komentarzy:

  1. Dużo młodsza towarzyszka życia u każdego samca powoduje zawrót głowy. Pewnie będziesz teraz chciał nową obrożę , miskę a może i wypasione podwójne posłanko . Uważaj na szaleństwa Aronku . Ciocia Cię przestrzega ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nooo, Aron, wreszcie! i na pewno bedziesz absolutnym gentlemanem czyli gentledogiem - pamietaj przepuszczac ja w drzwiach i nie bekac przy kolacji!! a reszta to jedna wielka zabawa :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudnie się bawicie! Może pobawisz się z moją sznaucerką ?:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję i rodzicom i Aronkowi. W takiej piękności nie sposób się zakochać.
    Często widzę wasze nowe podobieństwo wokół mojego bloku, wyprowadza się w parze z białym labladorem. Gdy ją u Was zobaczyłam od razu mi się skojarzyło.
    Cieszę się, że wreszcie zawitała radość.
    Pozdrówki i pogłaskanka.

    OdpowiedzUsuń
  5. hej Aron, to ja Enzo, bardzo sie ciesze, ze masz znow towarzysza(towarzyszke!!)psiego, razem razniej. Mam nadzieje, ze teraz bedziesz mial wiele radosci, bedziesz mogl Mili poopowiadac wiele ciekawych historii, na pewno chetnie bedzie sluchala. Fajnie masz!!Pozdrawaiam, Enzo

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...