Ptaszek Feluś


Cześć, to znowu ja, Mila!

Opowiem Wam o gościu, który odwiedził nas kilka dni temu. Był to malutki ptaszek...


Tatuś uratował mu życie, bo ptaszek wpadł do wielkiej michy pełnej wody, która stała w ogrodzie.

Nie dość, że sobie nie mógł dać rady w tej wodzie, to jeszcze atakowała go sójka, próbując go wyłowić, pewnie dla siebie na śniadanie...

Ptaszek wylądował więc u nas w domu. Dostał nawet własny domek, czyli klatkę, których w naszym domu nie brakuje, bo ciągle mieszkają z nami jakieś papugi. Teraz mają taką wieeelką klatkę na kółkach, więc te małe stoją sobie na strychu. No i wreszcie się jedna przydała.



Ptaszek nazywał się mazurek, ale Mamusia i Marta mówiły do niego Feluś.

Całkiem był wesolutki i prawie wcale się nie bał. 


Ale zupełnie nie chciał jeść ze strzykawki. Ja to  wcale mu się nie dziwię. Ja też bym nie chciała jeść takiej paciajki, a strzykawka kojarzy mi się z czymś zupełnie innym...


Mamusia powiedziała, że po nocy trzeba go będzie jak najszybciej wypuścić w ogródku i patrzeć czy przylecą do niego rodzice i czy przypadkiem nie będzie go szukała ta paskudna sójka...


 Strasznie mi się ten Feluś spodobał, pogadałam z nim trochę przez kraty i powiedziałam mu, żeby się zupełnie nie bał u nas zostać na noc, bo u nas w domu jest fajnie.


Powiedział, że ok, ale że wolałby wrócić do swojego domku na drzewie i do rodziców, którzy na pewno się o niego bardzo martwią.



No a potem to sobie siedział spokojnie na patyczku i się nam wszystkim przyglądał.




No a rano, kiedy był już zupełnie suchy, Mamusia zaniosła klatkę do ogródka


i otworzyła drzwiczki...

a Felek jakby tylko na  to czekał i zrobił frrrrrrrr....

i tyle go widzieliśmy.


Tak naprawdę to widzieliśmy jak usiadł na balkonie sąsiadów a potem na barierce naszego tarasu. A potem zrobiło się głośno i przyleciały inne małe ptaszki. 

Mamusia powiedziała, że to jego rodzice przylecieli po niego.

I fajnie. Feluś wrócił do swojego domku i swojej rodzinki. Wszędzie nam dobrze, ale w prawdziwym domu jest najlepiej!


2 komentarze:

  1. Ładny Feluś :) i jaki rozmowny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ze mną nie chciał gadać...
      Pozdrawiam!
      To ja, Aron :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...