Mamusia mówi, że Milce właśnie stuknął roczek w naszym domu.
Roczek? Ojej, sam nie wiem czy to dużo czy mało!
A tak szczerze mówiąc, czasem myślę że była tu zawsze.
Całkiem fajna z niej kumpelka.
Często sobie razem polegujemy
Ale najczęściej Mila wyleguje się na kanapie:
zupełnie jak jakaś śpiąca królewna
tak:
i tak:
albo tak:
A mamusi to już nawet wchodzi na głowę
Ale, jak widać, wcale to mamusi nie przeszkadza
No i do tego potrafi robić słodkie minki. Nikt się jej wtedy już nie oprze!









Wszyskiego najlepszego Milciu ;).
OdpowiedzUsuńNa ostatnim zdjęciu ma naprawdę słodką minkę :D
no to roczek przelecial, rzeczywiscie! bawcie sie dzieciaki, pardon, pieski, dalej tak dobrze. a na glowe Mamusi uwazajcie!
OdpowiedzUsuńHaha rozbroiło mnie zdjęcie z wchodzeniem na głowe, jakbym widziała mojego małego rozrabiakie, tak w lozku jak z nami spi. Wszystkiego najlepszego dla psiaka, a jak masz ochotę to zapraszam do mnie na bloga o moim psie ;)
OdpowiedzUsuńhttp://swiatniko.blogspot.com/
Słodycz w psiej skórze. Sto lat jej śpiewaliście?
OdpowiedzUsuńPozdrówki i pogłaskanki.
:))) Dobrze Wam razem :)
OdpowiedzUsuń