Zapach wiosny ...


W ostatnią sobotę i do naszego ogródka przyszła wreszcie wiosna!

Była bardzo kolorowa...



i bardzo ładnie pachniała...


Nie mogłem się oderwać od tego zapachu...


No co, przecież nic takiego nie robię, tylko kwiatki wącham...


Naprawdę nie rozumiem, dlaczego Mamusia się śmiała i powiedziała, że prawdziwy byczek Fernando ze mnie...


Ja po prostu jestem wrażliwy na piękno i tyle :)

11 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. a tak naprawdę przecież jestem psem ...
      Pozdrawiam!
      To ja, Aron :)

      Usuń
  2. Niezle miny Aron:-)))))))))) tylko potem nie podlewaj tych kwiatow za mocno, wiesz co mam na mysli;-)
    Enzo;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieee, no przecież by uschły, trochę muszę podlewać ;)
      Przybij łapkę, Enzo!
      To ja, Aron :)

      Usuń
  3. Aron ma twarz niedźwiadka,cudny jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedźwiadków czarnych chyba nie ma?
      Pozdrawiam cioteczkę i chrzestną Mamusię!
      To ja, Aron :)

      Usuń
  4. Juz dwa razy zeżarło mi komentarz:( Pięknie Ci Aronku w kwiatkach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, bardzo dziękuję :) Pozdrów ode mnie Lesia!
      To ja, Aron :)

      Usuń
  5. a moze by tak wianuszek z kwiatkow na sliczna glowke? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że z tych kwiatków nie wolno...
      To ja, Aron :)

      Usuń
  6. Mój Miłek ma takie same zainteresowania, trudno go wygonić z balkonu.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...